2026-071 WST-102 „Kleopatra”
| Model | WST-102 „Kleopatra” |
|---|---|
| Wariant | WST-102 |
| Rok produkcji | ok. 1975–1979 |
| Nr seryjny | — |
| Data pozyskania | 2026-09-01 |
| Źródło pozyskania | Allegro Lokalnie (https://allegrolokalnie.pl/konto/oferty/archiwum/16dbda5f-a866-4e59-bd1d-fdccdbbab6ce/e90796ea-9776-426c-bc29-bf75b241f0c3) |
| Cena | 156,08 zł |
| Stan techniczny | 4/5 |
| Stan kosmetyczny | 4/5 |
| Kompletność | PO DOSTAWIE, Z RĘKI (14.09.2026): ✅ obudowa drewniana z aluminiowymi listwami i perforowanym panelem wentylacyjnym — kompletna, ✅ KOMPLET 10 KLAWISZY i 4 POKRĘTEŁ (siła głosu, balans, tony niskie, tony wysokie) z nasadkami, ✅ czerwony wskaźnik sieciowy ŚWIECI, ✅ gniazda na froncie: `a I`, `a II` i słuchawkowe, ✅ ścianka tylna z pełnym nadrukiem i kompletem gniazd: wyjścia kolumn `P` i `L` (`4 Ω · 2×20 W · 4 Ω`) oraz CZTERY WEJŚCIA DIN o czułościach `300 mV/1 M`, `5 mV/47 K`, `300 mV/470 K`, `300 mV/470 K`, ✅ oprawka bezpiecznika `WTA-T-800 mA/250 V`, ✅ przewód sieciowy. Tabliczka: `WZMACNIACZ WST-102 620-02`, `~220 V 50 Hz`, `POZIOM N`, ostrzeżenia. ⛔ NUMERU SERYJNEGO na ściance tylnej NIE MA. ⛔ PLOMBA ZERWANA 15.09.2026 przy wymianie C223/C224, bez zdjęcia sprzed otwarcia. |
| Status | w kolekcji |




🔑 Front w całości — po lewej wyłącznik sieciowy „~” i czerwony wskaźnik załączenia, dalej rząd dziesięciu chromowanych klawiszy z piktogramami źródeł i filtrów (m.in. gramofon, magnetofon, dwa filtry „≈”, mono „o”), po prawej cztery pokrętła: siła głosu 0–9, balans 2-1-0-1-2, tony niskie i tony wysokie. Przy prawej krawędzi gniazda DIN kolumn a I i a II oraz gniazdo słuchawkowe Ω. Napis „Kleopatra hifi” na niebiesko, logo UNITRA DIORA w prawym górnym rogu; policzki obudowy ciemny fornir, listwy aluminiowe góra i dół [źródło: zrzut z oferty Allegro Lokalnie] Kliknij, aby zamknąć.
Widok z góry — tylna połowa pokrywy to duży perforowany panel wentylacyjny z blachy aluminiowej, przednia to fornir o ciepłym, mahoniowym odcieniu, bez ubytków i pęcherzy. ⚠️ Na aluminiowej listwie nad frontem widoczne rysy i zadrapania (jedyna wyraźna wada kosmetyczna na zdjęciach oferty) — podstawa oceny kosmetycznej 4, a nie 5 [źródło: zrzut z oferty Allegro Lokalnie] Kliknij, aby zamknąć.
🔑 Zbliżenie prawej części frontu — cztery radełkowane pokrętła z podziałkami (siła głosu 1–9, balans i barwy w skali 2-1-0-1-2), komplet, bez wyłamań i luzów widocznych na zdjęciu. Gniazda a I, a II i Ω bez wyszczerbień, styki DIN czyste. Na szkle frontu i pokrętłach warstwa kurzu — sprzęt nieczyszczony, zgodnie z „nie rozbierałem nie czyściłem” z opisu. To pokrętło balansu jest podejrzane o opisaną usterkę (raz wskakuje kanał, raz gra ciszej) [źródło: zrzut z oferty Allegro Lokalnie] Kliknij, aby zamknąć.
Urządzenie postawione na boku, widok od tyłu pod kątem — sklejkowa ścianka tylna bejcowana na ciemny brąz, z pięcioma rzędami frezowanych szczelin wentylacyjnych i podłużnym otworem montażowym u góry, cztery czarne gumowe nóżki, aluminiowe wsporniki boczne. Przewód sieciowy z wtyczką europejską dołączony. ⚠️ Tabliczka znamionowa NIE jest widoczna na tym kadrze — symbol z tabliczki i numer seryjny nadal do ustalenia po dostawie [źródło: zrzut z oferty Allegro Lokalnie] Kliknij, aby zamknąć.Historia egzemplarza
Wzmacniacz Diora WST-102 „Kleopatra" (1975–1979) — sekcja wzmacniająca zestawu Kleopatra, kupiona razem z tunerem TST-102 (2026-070) od tego samego sprzedającego; u niego oba urządzenia pracowały w parze.
Front: 10 klawiszy wyboru źródeł i filtrów, 4 pokrętła (głośność, balans, tony niskie, tony wysokie), gniazda kolumn a I i a II oraz gniazdo słuchawkowe DIN po prawej stronie. Obudowa drewniana z aluminiowymi listwami, górna pokrywa z perforowanym panelem wentylacyjnym.
🔒 Oryginalna plomba fabryczna — wg sprzedającego wzmacniacz nigdy nie był otwierany. To informacja o wartości muzealnej: plomba potwierdza brak ingerencji, ale jej zerwanie jest nieuniknione przy serwisie potencjometru i recapie. ⚠️ Przed otwarciem: sfotografować plombę z czytelnym nadrukiem — po zerwaniu zostanie tylko zdjęcie jako dowód oryginalności.
⚠️ SPROSTOWANIE (15.09.2026): kanał z usterką to LEWY, nie prawy
🔑 Przy wymianie C223/C224 ustalone, że C223 siedzi w kanale LEWYM — i to ten kanał zniekształca. ➡️ Przypisanie stron z 14.09 („lewy gra prawidłowo, prawy ma problem") było odwrotne; obowiązuje ustalenie z 15.09, bo pochodzi z oględzin wnętrza, a nie z odsłuchu przez kolumny.
📌 Relacja z 14.09 zostaje w dzienniku bez zmian jako zapis tego, co wtedy zgłoszono — poprawiane są tylko wnioski, nie historia. 💡 Najprostsze wyjaśnienie pomyłki: na ściance tylnej gniazda kolumn opisane są w kolejności P … L (odwrotnie, niż podpowiada odruch), więc zamiana stron przy podłączaniu jest łatwa. ⚠️ Hipoteza, nie ustalenie.
⭐ Samo rozumowanie w tym wpisie się nie zmienia — zamieniają się wyłącznie etykiety. Wspólny zasilacz nadal jest w dużej mierze oczyszczony z zarzutów (bo drugi kanał gra prawidłowo), a sprawny kanał — od teraz PRAWY — pozostaje wzorcem pomiarowym kilka centymetrów obok.
Dziennik prac
2026-09-01 — zakup. Allegro Lokalnie, dwie osobne oferty tego samego sprzedającego: wzmacniacz 150,00 zł, tuner 120,00 zł, wspólna przesyłka 10,95 zł — razem 280,95 zł. Udział tego egzemplarza: 156,08 zł (rozliczenie niżej).
2026-09-14 — dostawa i pierwsze uruchomienie. ✅ GRA — ale jeden kanał zniekształca. ⚠️ Relacja poniżej przypisuje usterkę prawemu kanałowi; 15.09 ustalono, że chodzi o lewy — patrz sprostowanie wyżej. Treść z 14.09 pozostawiona bez zmian.
Relacja właściciela po podłączeniu kolumn: „wzmacniacz działa, przełącznik kanałów jest ok, stan kosmetyczny bardzo dobry, lewy kanał gra prawidłowo, ale prawy ma problem, występują zniekształcenia dźwięku i lekkie przesterowanie, mam wrażenie, że brakuje też wysokich tonów".
✅ Wpisane oceny: stan_techniczny: 3 — skala zbioru definiuje trójkę wprost jako „gra z usterkami (np. trzeszczące potencjometry, jeden kanał)", czyli dokładnie ten obraz. stan_kosmetyczny: 4 — potwierdzone w ręku, bez zmiany wobec oceny ze zdjęć.
⭐ Najważniejsza wiadomość jest jednak dobra i trzeba ją powiedzieć wprost: KOŃCÓWKA MOCY GRA W OBU KANAŁACH. Padnięty kanał to najdroższa naprawa w tym urządzeniu; tu nie zachodzi.
📌 A usterka zgłoszona przez sprzedającego się NIE POWTÓRZYŁA. Sprzedawał z opisem „jakiś problem z potencjometrem balansu — raz po przekręceniu wskakuje kanał, a raz gra ciszej"; właściciel melduje, że przełącznik jest w porządku. ⚠️ To nie znaczy, że problemu nie ma: zużyta ścieżka potencjometru bywa przerywana, a przy okazji transportu styk mógł się chwilowo oczyścić albo zewrzeć inaczej. ➡️ Trzymam tę pozycję jako otwartą, nie zamkniętą — i przy testach niżej jest osobny punkt na jej sprawdzenie.
2026-09-15 — wymiana dwóch elektrolitów 4,7 µF: C223 i C224. Wlutowane Nichicon FG „Fine Gold" 4,7 µF/50 V z magazynu warsztatowego (partia z zakupu 24.07.2026, 1,67 zł/szt. → 3,34 zł na ten projekt). ➡️ Odsłuch po wymianie — osobny wpis niżej (tego samego dnia); pomiary nadal do wykonania, więc ocena techniczna zostaje 3.
🔑 C223 siedzi w kanale LEWYM — czyli w tym, który zniekształca (ustalone 15.09.2026). ➡️ Wymiana trafiła w tor uszkodzonej strony, a C224 to odpowiednik w kanale prawym, wymieniony dla symetrii kanałów. ⚠️ Rola obu w układzie nadal nieodczytana — wiadomo, w którym kanale siedzą, ale nie, w którym stopniu pracują. 📌 Od tego samego dnia jest już czym to sprawdzić: fabryczny schemat ideowy leży w archiwum (wpis niżej), więc pozycja przestała być „do zdobycia", a stała się „do odczytania".
🔒 PLOMBA ZERWANA, ZDJĘCIA NIE ZROBIONO. Zapisane wprost, bo to trwała utrata: plomba była jedynym dowodem, że wzmacniacz nigdy nie był otwierany, a dokumentacja fotograficzna sprzed zerwania nie powstała. ➡️ Dla przyszłych otwarć pierwszy punkt każdego remont-doc zostaje bez zmian — zdjęcie przed odkręceniem.
Pomiar starych kondensatorów (po wylutowaniu)
| Pomiar | Pojemność | Odchyłka od 4,7 µF | ESR | Vloss |
|---|---|---|---|---|
| egz. A | 4,73 µF (4730 nF) | +0,6 % | 4,6 Ω | 2,0 % |
| egz. B | 7,08 µF (7082 nF) | +51 % | 9,9 Ω | 5,0 % |
⚠️ Nie wiadomo, który pomiar odpowiada C223, a który C224 — a to ma znaczenie, bo wskazywałoby kanał. Jeśli przypisanie da się odtworzyć, dopisać.
⭐ Pierwszy wniosek jest przeciwny do intuicji „stary elektrolit = wyschnięty": pojemność nie spadła w żadnym z nich. Scenariusz „utrata pojemności" — ten, który odbiera niskie tony — tu po prostu nie zachodzi.
✅ Egzemplarz A wygląda na sprawny: pojemność w punkt, straty niskie. ➡️ Jego wymiana była profilaktyką, nie naprawą — co jest w porządku (symetria kanałów), ale trzeba to nazwać po imieniu.
🔎 Egzemplarz B odbiega — choć dowód jest słabszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. ⚠️ Elektrolity z epoki miewały tolerancję −20 / +50 %, a 7,08 µF to dokładnie górna granica tego pasma; sama podwyższona pojemność niczego więc nie dowodzi. 🔑 Mocniejsza przesłanka jest w zestawieniu: B ma wyższą pojemność, a mimo to ponad dwukrotnie wyższe ESR i 2,5× wyższy Vloss niż A. Normalnie większa pojemność idzie w parze z niższym ESR — ta kombinacja pasuje do zestarzenia elektrolitu, nie do „to był fabrycznie większy element".
⛔ Ale objawu to nie tłumaczy. Gdyby B pracował jako sprzęg, +51 % pojemności obniża częstotliwość graniczną, czyli daje więcej basu, a nie mniej góry; Vloss 5 % to podwyższone straty, nie upływ zdolny przesunąć punkt pracy stopnia. ➡️ Zniekształcenia lewego kanału pozostają niewyjaśnione — testy etapu 1 (przełożenie kolumn, napięcie stałe na zaciskach, reakcja tonów wysokich) nadal są do zrobienia.
📌 Zastrzeżenie pomiarowe: proste testery mierzą ESR małych pojemności z dużym błędem, więc wartości bezwzględne biorę ostrożnie. Najmocniejsze w tym pomiarze jest porównanie dwóch egzemplarzy tym samym miernikiem — i ono jest jednoznaczne. 💡 Warto zmierzyć tym samym testerem nowy Nichicon FG 4,7 µF/50 V, żeby mieć punkt odniesienia dla przyszłych pomiarów w zbiorze.
2026-09-15 — ⭐ zdobyty fabryczny SCHEMAT IDEOWY. Arkusz „UNITRA DIORA — SCHEMAT IDEOWY STEREOFONICZNEGO WZMACNIACZA HI-FI TYPU WST-102" wpięty do archiwum: materiały/serwisówki/wzmacniacz-wst-102-kleopatra/. 🔑 Najważniejsze z niego: zasilanie jednonapięciowe ~54 V, wyjście przez elektrolit 3300 µF (czyli na zaciskach kolumn z założenia nie ma napięcia stałego — patrz korekta w teście nr 6), punkt pracy regulowany osobnym potencjometrem montażowym 250 Ω na kanał (R309/R310) i osobny bezpiecznik 2 A na każdy kanał (B701/B702). ⛔ Instrukcji serwisowej nadal brak.
2026-09-15 (druga część) — serwisówka MELUZYNY WST-101 w archiwum (materiały/serwisówki/WST-101 serwisówka/, UNITRA/WEMA 1974, 15 skanów). ⛔ Nadal nie jest to dokumentacja Kleopatry, ale ⭐ daje procedurę regulacji, która przenosi się na ten egzemplarz: trymer 500 kΩ — symetria obcinania półfal, trymer 250 Ω — prąd spoczynkowy ustawiany na 30 mV spadku na opornikach emiterowych, powtarzane metodą kolejnych przybliżeń. 🔑 To wyjaśnia „30 mV" naniesione na schemacie WST-102 — za mały prąd spoczynkowy daje zniekształcenia skrośne, czyli dokładnie „brudny, przesterowany" dźwięk. ➡️ Doszedł też nowy, darmowy trop dla „braku wysokich tonów": klawisz FILTR W obcina powyżej 6 kHz (ok. 10 dB/oktawę) — utleniony styk tego klawisza w jednym kanale daje ten objaw bez żadnej usterki w torze audio.
2026-09-15 (po wymianie) — odsłuch. ⛔ NOWY OBJAW: szum w lewym kanale przy sile głosu na minimum.
⚠️ Przesterowanie „wydaje się mniejsze" — zapisane jako wrażenie, nie pomiar, i obciążone wiedzą o tym, co zostało zmienione. Do porównania nadaje się dopiero pomiar (napięcie stałe na zaciskach, ewentualnie zniekształcenia na oscyloskopie), nie pamięć o odsłuchu z poprzedniego dnia.
🔑 Szum przy głośności skręconej na zero to najmocniejsza dana z całej diagnostyki — i zawęża układ o połowę BEZ otwierania obudowy. Potencjometr siły głosu na zerze zwiera sygnał do masy, więc wszystko, co jest PRZED nim — gniazda wejściowe, klawisze źródeł, przedwzmacniacz korekcyjny — zostaje odcięte od dalszego toru. ➡️ Skoro szum zostaje, jego źródło jest ZA regulacją głośności: tor korekcji barwy, driver albo końcówka mocy lewego kanału.
⛔ Pytanie, które musi być pierwsze: CZY TEN SZUM BYŁ PRZED WYMIANĄ? Relacja z 14.09 mówiła o zniekształceniach i wrażeniu ubytku wysokich, o szumie nie wspominała — ale nie było go też wykluczone, bo nikt nie słuchał przy zerowej głośności. ⚠️ Jeśli szum pojawił się po wymianie, pierwszym podejrzanym jest własna robota, nie wiek sprzętu:
- polaryzacja nowych elektrolitów — odwrócony elektrolit szumi, upływa i z czasem pada; sprawdzić kreskę „−" na obu bańkach wobec nadruku na płytce;
- zimny lut albo mostek z resztek topnika przy C223;
- naderwana ścieżka lub przegrzana przelotka przy wylutowywaniu.
➡️ To trzy oględziny pod światło, do zrobienia przed dalszą diagnostyką — najtańsza możliwa hipoteza i jedyna, którą sami wprowadziliśmy.
Co zmierzyć i posłuchać w tej kolejności
- ⛔ **Napięcie stałe na węźle PRZED kondensatorem wyjściowym (C1/C2), oba kanały i porównać. ⚠️ Poprawka wobec tego, co pisałem wcześniej:** na zaciskach kolumn napięcia stałego nie będzie nawet przy grubo rozregulowanej końcówce, bo wyjście jest sprzęgnięte elektrolitem 3300 µF (ze schematu — wpis niżej). Na zaciskach mierzymy stan C1/C2: napięcie stałe obecne tam znaczy, że kondensator uciekł — i wtedy rzeczywiście grozi głośnikowi. 🥇 Rozjazd między kanałami na węźle przed C1/C2 wskazuje wprost na trymer punktu pracy 250 Ω tego kanału.
- Czy pokrętła barwy zmieniają charakter szumu? Zmieniają ⇒ źródło jest w torze korekcji barwy albo przed nim (ale za głośnością). Nie zmieniają ⇒ za korekcją, czyli driver / końcówka.
- Czy balans wpływa na poziom szumu? Jeśli tak, źródło siedzi przed potencjometrem balansu — to zawęża odcinek do kilku centymetrów płytki.
- Słuchawki — czy szum jest słyszalny również w nich. Gniazdo słuchawkowe jest zasilane z końcówki przez rezystory, więc obecność szumu **wyklucza kolumnę i kabel** jednym ruchem.
- Szum a czas pracy — czy narasta po kilku minutach. Rosnący syk to typowy obraz szumiącego tranzystora albo węglowego rezystora w stopniu za regulacją głośności.
- 🔑 Nazwać charakter szumu — to on wskazuje klasę usterki:
| Co słychać | Typowy winowajca |
|---|---|
| równomierny syk (biały szum) | tranzystor o podwyższonym szumie, węglowy rezystor w stopniu wejściowym za głośnością |
| trzaski, strzelanie, „pop" | upływny kondensator, zimny lut, mikropęknięcie ścieżki |
| przydźwięk 50 / 100 Hz (buczenie, nie syk) | zasilacz albo masa — ⚠️ ale wtedy objaw byłby raczej obustronny, a nie tylko w lewym |
📌 Wpis zapisuje objaw jako szum; gdyby po dokładnym posłuchaniu okazał się przydźwiękiem, wnioski przesuwają się w stronę zasilacza i mas — i wtedy trzeba tu wrócić i to poprawić.
2026-09-15 (dalej) — dwie dane, które zawężają poszukiwania najmocniej od początku tego remontu.
🔑 (1) Ani balans, ani regulacja barwy nie zmieniają szumu. Razem z obecnością szumu przy sile głosu na zerze daje to zamknięty łańcuch wykluczeń:
| Odcinek toru | Co o nim wiemy |
|---|---|
| gniazda, klawisze źródeł, przedwzmacniacz | ⛔ wykluczone — potencjometr głośności na zerze zwiera sygnał do masy |
| potencjometr siły głosu | ⛔ wykluczone — szum jest przy położeniu zerowym |
| potencjometr balansu | ⛔ wykluczone — zmiana położenia nie rusza poziomu szumu |
| tor korekcji barwy | ⛔ wykluczone — pokrętła nie zmieniają charakteru szumu |
| driver i końcówka mocy lewego kanału | ⭐ TU siedzi źródło szumu |
⭐ To najcenniejszy wynik dotychczasowej diagnostyki — i został osiągnięty czterema ruchami pokrętłem, bez otwierania obudowy i bez jednego pomiaru. Regulacja barwy pracuje w pętli sprzężenia swojego stopnia: gdyby szum powstawał przed nią albo w niej, musiałaby zmieniać jego barwę. Nie zmienia — więc źródło jest za nią.
⚠️ Czego ten wynik NIE obejmuje: dotyczy szumu, a nie zniekształceń i wrażenia ubytku wysokich tonów. Te dwa objawy pozostają niezlokalizowane i nadal trzeba osobno sprawdzić, czy pokrętło tonów wysokich w ogóle działa na muzykę w lewym kanale — „nie zmienia szumu" i „nie działa na sygnał" to dwie różne rzeczy. ⚠️ Możliwe, że usterek jest więcej niż jedna.
🥇 (2) Kondensator o podwyższonym ESR (7,08 µF, ESR 9,9 Ω, Vloss 5,0 %) pracował w C223 — czyli w kanale LEWYM, tym z usterką. Jego odpowiednik w kanale prawym (C224) zmierzył się jako zdrowy: 4,73 µF, ESR 4,6 Ω, Vloss 2,0 %.
⭐ Tym samym metoda „sprawny kanał jest dokumentacją" zadziałała dosłownie: ten sam numer rysunkowy, ten sam wiek, ten sam miernik — i zestarzenie okazało się asymetryczne, dokładnie po stronie usterki. To najmocniejsza postać dowodu, jaka jest osiągalna bez schematu i oscyloskopu.
📌 Co to zmienia w interpretacji pomiaru z wcześniejszego wpisu: zapisane było tam zastrzeżenie, że +51 % pojemności samo w sobie nic nie dowodzi, bo elektrolity z epoki miewały tolerancję −20/+50 %. ➡️ Zastrzeżenie zostaje w mocy, ale waga przesłanki rośnie, bo dołączyły dwie niezależne rzeczy: gorsze ESR i Vloss niż u własnego bliźniaka, oraz położenie w kanale z usterką. To już nie przypadkowa odchyłka, tylko korelacja z objawem.
⛔ A jednak szumu to nie wyjaśnia — i to jest najważniejsze zdanie tego wpisu. C223 został wymieniony, a szum jest nadal. Możliwe odczytania, w kolejności od najtańszej do sprawdzenia:
- ⚠️ szum wprowadziła wymiana — odwrotna polaryzacja nowej bańki, zimny lut, mostek z topnika, naderwana ścieżka (nadal niesprawdzone, a to pięć minut z lupą);
- szum był wcześniej i nikt go nie słyszał — 14.09 nie słuchano przy zerowej głośności, więc brak wzmianki nie jest dowodem braku objawu;
- usterek jest dwie: zestarzony C223 dokładał do zniekształceń (stąd „przesterowanie wydaje się mniejsze"), a szum ma własne, osobne źródło w driverze albo końcówce lewego kanału.
➡️ 🥇 Trzecie odczytanie jest dziś najbardziej prawdopodobne — bo lokalizacja z punktu (1) wskazuje stopień mocy, a tam żaden z wymienionych kondensatorów nie musiał w ogóle pracować.
2026-09-22 — ⭐⭐ FABRYCZNA INSTRUKCJA SERWISOWA KLEOPATRY W ARCHIWUM. materiały/serwisówki/Kleopatra DST-102 serwisówka/ (unitraklub.pl plik/25231, pobrana przez właściciela): 28 stron, z czego s. 19–26 to część wzmacniaczowa WST-102, plus wkładka z płytką wzmacniacza z naniesionymi napięciami oraz schemat ideowy i montażowy. ✅ Pytanie „czy obejmuje wzmacniacz" — tak; przenoszenie procedur z Meluzyny przestaje być potrzebne.
🥇 Co to zmienia dla tej naprawy (pełny rozbiór w remoncie):
- Kanały nazwane wprost: punkt zasilania A (54 V) → T1, T3, T217, T219, T215, T213, T211 = kanał LEWY; C1 3300 µF wychodzi na gniazdo
L. ➡️ Wszystko nieparzyste należy do kanału z usterką: R297 (symetria), R309 (prąd spoczynkowy), R321/R323, C1, B701. - Wartości zadane zamiast szacunków: w węźle przed C1/C2 ma być 26 V (≈ połowa szyny), a spadek na parze oporników emiterowych 30 mV, czyli prąd spoczynkowy ≈ 45 mA — ⭐ wcześniejsza niepewność „45 czy 90 mA" rozstrzygnięta: strzałka pomiarowa na schemacie spina oba oporniki.
- ⭐ Poziomy sygnału w torze (3,6 → 140 → 300 → 83 → 550 mV przy 2×20 W, ±10 %) — da się przejść sondą stopień po stopniu bez oscyloskopu i porównać kanał z kanałem.
- 🥇 C223 rozszyfrowany — i wypada z gry. To **kondensator bootstrapu wtórnika emiterowego T205** (wejścia RADIO / magnetofon / GR II), czyli element PRZED regulacją głośności. ⛔ Z szumem przy zerowej głośności nie ma nic wspólnego — wersja „szum wprowadziła wymiana" upada co do zasady. ⚠️ I dalej: jeśli zniekształcenia słychać także z **GR I albo mikrofonu**, C223 nigdy nie był w tym torze. ➡️ Wymiana z 15.09 schodzi z pozycji „trafiona naprawa" do porządku w nie tym torze.
- ⚠️ Korekta oceny starego kondensatora: fabryczna tolerancja C223/C224 to +100 % / −10 % (wykaz s. 26), a nie −20/+50 %. 7,08 µF mieści się więc głęboko w normie; dowodem zostaje wyłącznie **ESR i Vloss gorsze niż u własnego bliźniaka**.
- ✅ Domknięte drobiazgi: filtr WYSOKIE obcina powyżej 6 kHz (potwierdzone dla WST-102, nie z Meluzyny); bezpieczniki kanałowe B701/B702 2 A; wskaźnik sieciowy to żarówka telefoniczna 6 V/0,05 A; demontaż — pokrętła, 4 wkręty od spodu, wyjmowanie od ścianki tylnej.
🎯 Do warsztatu gotowa jest karta pomiarowa (wartości fabryczne, punkty lutownicze, kolumny L/P do wypełnienia): sekcja „Karta pomiarowa" w dokumencie remontu.
2026-09-22 (druga część) — 🥇 ZNIEKSZTAŁCENIA SĄ NA KAŻDYM WEJŚCIU. ⭐ To wyklucza wszystko, co jest przed przełącznikiem rodzaju pracy: gniazda, klawisze źródeł, oba przedwzmacniacze wejściowe i ostatecznie C223 (jego wtórnik T205 obsługuje tylko RADIO / magnetofon / GR II, a wejścia GR I i mikrofonowe idą osobnym torem T201–T204). ➡️ Usterka siedzi w odcinku wspólnym: siła głosu → filtry i barwa → driver → końcówka.
🔑 Razem z lokalizacją szumu (15.09: za torem barwy) zostaje jedno miejsce — driver i końcówka mocy lewego kanału, czyli stopień z regulowanym prądem spoczynkowym (R309). 🎯 Najbardziej prawdopodobne dziś: za mały prąd spoczynkowy = zniekształcenia skrośne, które brzmią jak „brudny, przesterowany" dźwięk i są najgorsze przy małej głośności. ➡️ Darmowy sprawdzian przy najbliższym odsłuchu: czy zniekształcenia maleją po podkręceniu głośności? (maleją ⇒ skrośne ⇒ R309; rosną dopiero głośno ⇒ obcinanie ⇒ symetria R297).
⛔ Kolumny nadal nie są wykluczone — tarcie cewki brzmi tak samo na każdym wejściu. Przełożenie kolumn zostaje testem nr 1.
2026-09-22 (trzecia część) — 🎯 decyzja: najpierw SZUM. Ma najwęższą lokalizację i jako jedyny objaw nie wymaga do diagnozy generatora ani oscyloskopu. Odczytany ze schematu skład podejrzanego odcinka (lewy kanał): T211 BC109C (stopień wejściowy modułu mocy, kolektor 10 V, emiter 3 V) → T213 BD137 (driver, węzeł 25 V) → T215 BC107A (stabilizator Ico, 1,85 V) → T217/T219 BD137/BD138 (0,6 V) → T1/T3 2N3055; elektrolity po drodze: C263 100 µF, C267 22 µF, C269 100 µF, C275 22 µF, C277 47 µF.
🥇 Kolejność podejrzanych liczy się z poziomów na schemacie blokowym (83 mV → 550 mV → ~8,9 V przy 20 W/4 Ω): szum powstały na bazie T211 zostanie wzmocniony ≈107×, w driverze ≈16×, w stopniu końcowym ≈1×. ➡️ Szukanie zaczyna się od T211 i jego polaryzacji (R281 1 MΩ, R283 220 kΩ), nie od tranzystorów mocy.
⭐ Test rozstrzygający jest darmowy: zamienić T211 z T212 — ten sam typ, ten sam wiek, kanał obok. Szum przechodzi na prawą stronę ⇒ winny tranzystor i koniec diagnozy. Pełny plan (etapy A–C, czego nie robić) w dokumencie remontu, sekcja „Plan na SZUM".
2026-09-22 (czwarta część) — 🚨 AWARIA PRZY POMIARZE: kanał zamilkł. Sonda zwarła bazę z kolektorem T217 (BD137, górny driver kanału lewego, kolektor na szynie 54 V) — kanał przestał grać. ⭐ Drugi kanał gra, więc zasilacz i bezpiecznik sieciowy są całe, a uszkodzenie zamknięte w kanale lewym; pierwszym kandydatem na jedyną ofiarę jest B701 (2 A bezzwłoczna), która stoi tam dokładnie po to. ⛔ Do czasu pomiarów nie włączać i nie wkładać mocniejszego bezpiecznika. Kolejność sprawdzania (B701 → T1/T3 → T217/T219 → R321/R323 → R319/R325 → kolumna), zasady pierwszego włączenia przez żarówkę i konsekwencje dla dalszej diagnostyki: remont, sekcja „AWARIA PRZY POMIARZE".
✅ B701 sprawdzony tego samego dnia — CAŁY. ⭐ Czyli przez szynę nie popłynął długi duży prąd, a obwód przerwał się szybciej niż bezpiecznik. 🥇 Główna hipoteza: R319 (22 Ω, ale tylko 0,125 W) w bazie T1 — w chwili zwarcia szło przez niego ~1,3 A, czyli ~36 W, 300× ponad wytrzymałość. Przerwany R319 = T1 bez sterowania = kanał milczy przy całym bezpieczniku. ➡️ Kolejność pomiarów: R319 → R315 → T217 → T1, wszystko porównawczo z prawym kanałem. Przerwa na R319 przy zdrowej reszcie to najtańszy możliwy wynik tej awarii.
⛔ R319 i R315 też zmierzone — sprawne, hipoteza obalona. ➡️ Trzy fakty razem (bezpiecznik cały + oporniki całe + kanał milczy) znaczą, że układ nie pobiera nadmiarowego prądu, a mimo to nie steruje końcówką — tak zachowuje się uszkodzone złącze baza–emiter, zwarte albo przerwane. 🥇 Podejrzani: T1 (2N3055), bo to jego złącze B–E przyjęło prąd ze zwarcia, i T217 (BD137), bo dostał 54 V na bazę. ⭐ Ułatwienie ze schematu montażowego: tranzystory nie są na płytce — T1 i T3 siedzą na radiatorze RT1, a wszystkie cztery drivery na RT3, połączone z płytką przewodami, więc da się je zmierzyć poza układem bez demontażu.
✅ T217 sprawny. ⚠️ SPROSTOWANIE: odczyt „26 V w węźle 1.37" został wycofany jako pomyłka pomiarowa — wraz z nim upada wniosek, że cała pętla stałoprądowa działa i że żaden tranzystor mocy nie padł. W mocy zostają pomiary bierne: B701, R319, R315 i T217 — sprawne.
➡️ Rozstrzygnięcie wymaga dwóch napięć zmierzonych w tej samej chwili: szyny (punkt A) i węzła 1.37, bo przy żarówce szeregowo szyna siada i liczy się stosunek, nie wartość bezwzględna; trzeci punkt odniesienia to węzeł 1.30 w grającym kanale prawym. Interpretacja: ~0 V ⇒ górna połowa nie przewodzi albo dolna zwarta; blisko szyny ⇒ górna zatrzaśnięta albo dolna przerwana; ⭐ pomiędzy, ale nie połowa ⇒ rozjechany punkt pracy (T215, trymer R309) — wariant bez wymiany tranzystorów mocy; połowa szyny ⇒ końcówka zdrowa, usterka w drodze sygnału (C1, T211, urwany przewód).
🎯 Zmierzone: 0,5 V w węźle 1.37 — węzeł leży na masie, górna połowa go nie podnosi. 🥇 Pierwsza hipoteza nie dotyczy półprzewodników: czy szyna 54 V w ogóle dociera do tego stopnia. ⭐ Tylko to tłumaczy wszystkie wyniki naraz (bezpiecznik cały, oporniki całe, T217 sprawny, zero nadmiarowego poboru, węzeł na zerze). ⚠️ „Bezpiecznik ok" znaczy „wkładka ma ciągłość", a nie „prąd płynie" — utleniony styk oprawki mierzy się jako sprawny; do tego urwany przewód albo pęknięty lut na drodze ZT-12 → WM-12 → RT1 pasuje do ześlizgnięcia sondy. ➡️ Pomiar: napięcie na kolektorze T1 (punkt A), wzorzec — punkt B w grającym kanale. Dopiero gdy zasilanie dochodzi: złącza T1/T3, potem T219 i T215.
🥇 ZNALEZIONE: T215 zwarty — stabilizator prądu spoczynkowego, rozpięty między bazami T217 i T219, utrzymujący między nimi 1,85 V. Zwarte C–E = zanik napięcia polaryzacji = obie połówki zatkane, stąd cisza, 0,5 V w węźle i cały bezpiecznik (zatkana końcówka nie pobiera prądu). 🔑 Mechanizm: zwarcie B–C w T217 podało 54 V na kolektor T215, który pracuje przy ~2 V; prąd przez R303/R305 sięgnął ~85 mA. ➡️ T215 padł jako najsłabszy element w drodze przepięcia i przy okazji ochronił końcówkę. ⭐ Najtańszy możliwy wynik tej awarii.
⚠️ W tym miejscu siedzi BC148, a fabryka przewiduje BC147A — to jedna rodzina (odpowiedniki BC107/108/109), więc samo w sobie nie dowodzi wcześniejszej naprawy. ✅ Sprawdzone: T216 to również BC148 ⇒ podstawienie fabryczne, wątek zamknięty. ⭐ Oba kanały mają ten sam typ, więc nikt tu wcześniej nie grzebał — relacja sprzedającego o nieotwieranym wzmacniaczu się broni.
🔎 Hipoteza do sprawdzenia po naprawie: upływny stabilizator Ico daje za mały prąd spoczynkowy, czyli zniekształcenia skrośne na każdym wejściu, najgorsze przy małej głośności — dokładnie pierwotny objaw. ⚠️ Dowodu już nie będzie (element jest zwarty), ale jeśli po wymianie zniekształcenia znikną, zapisać to jako zbieg okoliczności, nie dowód.
🔧 22.09.2026 — w miejsce T215 wlutowany BC547B (fabrycznie BC147A z zamiennikiem BC107A; w szufladzie były też BC107A/B — wybrano TO-92 dla zgodności mechanicznej z oryginalnym plastikowym BC148). ✅ Pierwsze włączenie: prąd spoczynkowy 30 mV — wzorcowo, bez dotykania trymera. ⭐ Jednym odczytem potwierdzone: tranzystor wlutowany poprawnie, cała gałąź polaryzacji przeżyła przepięcie (R303/R305/R307/R311 i trymer R309 — inaczej stare ustawienie by nie trafiło), końcówka pracuje w fabrycznym punkcie, a diagnoza była trafna: jedynym uszkodzonym elementem był T215. 🥇 Ale w węźle 1.37 stoi tylko 0,7 V — i to nie jest sprzeczność. Prąd spoczynkowy (R309) i położenie punktu środkowego (R297) to dwie niezależne regulacje, które fabryka wykonuje naprzemiennie: 30 mV na parze oporników mówi, ile prądu płynie przez parę końcową, a nic o tym, gdzie stoi węzeł między nimi. ⛔ Przy punkcie środkowym na masie wzmacniacz steruje praktycznie tylko w jedną stronę = brutalne asymetryczne obcinanie. 🔎 To tłumaczy zniekształcenia „na każdym wejściu" lepiej niż cokolwiek dotąd — a nikt tego nie zmierzył przed awarią, więc możliwe, że węzeł stał nisko od początku (⚠️ hipoteza, dowodu nie będzie). ⛔ 23.09.2026: lewy kanał jest GŁUCHY — nie daje dźwięku w ogóle, prawy gra poprawnie. 🔑 Cisza i zjazd punktu środkowego to ten sam objaw: prąd spoczynkowy wyznacza T215 (działa), ale położenie węzła ustala pętla stałoprądowa wokół T213 — więc stopień mocy jest sprawny i spolaryzowany, tylko nikt nim nie steruje. ⚠️ Przed awarią kanał grał, więc zwarcie sondą uszkodziło więcej niż sam T215. 🥇 Druga ofiara najpewniej w tej samej gałęzi, przez którą przeszło 54 V: T213 (BD137) albo pętla R297 / R293 / R299 / C275. 📌 Rozróżnienie: martwy T211 dałby ciszę przy dobrym punkcie środkowym — skoro węzeł zjechał, trop prowadzi do T213. ✅ Potwierdzone: T213 zwarty — druga ofiara, w tej samej gałęzi co T215. ⭐ Stopień mocy (T1, T3, T217, T219) wyszedł z awarii bez szwanku. 🔑 Prawidłowe 30 mV przy zwartym driverze tłumaczy się tak: martwy T213 przestaje ściągać dół gałęzi polaryzacji, ale gałąź jest nadal zasilana przez R295/R301, więc T215 dalej rozpina 1,85 V i para końcowa przewodzi zadane ~45 mA — prąd zostaje, sterowanie znika. ⚠️ Zamiennik musi mieć U_CEO ≥ 60 V, bo kolektor T213 podąża za węzłem wyjściowym i przy pełnym wysterowaniu dochodzi do ~49 V. 🔑 To dokładnie powód, dla którego Diora dała tu BD137, a w Meluzynie (zasilacz stabilizowany) wystarczał BD135. ➡️ Z magazynu najlepszy 2SC2611 (TO-126, driver audio, duży zapas napięcia — ⚠️ zweryfikować kartę katalogową i wyprowadzenia); BD135 tylko awaryjnie, bo ma 45 V. ⚠️ Po wymianie na nowo ustawić R297 (punkt środkowy), potem R309 (30 mV), naprzemiennie**. Procedura w dokumencie remontu.
⚠️ Konsekwencja dla całego remontu: po ewentualnej wymianie elementów w końcówce dotychczasowe obserwacje objawów trzeba powtórzyć — opisywały układ sprzed awarii. Ustalenia dokumentacyjne (mapa napięć, wartości zadane, rola C223) zostają w mocy.
⛔ Co teraz — i dlaczego to musi być pomiar, nie kolejny odsłuch
Odsłuchem zostało już wyciągnięte wszystko, co było do wyciągnięcia. Dalej bez miernika nie ruszymy.
- ⛔ Napięcie stałe na węźle przed C1/C2, oba kanały i porównać — absolutny priorytet. ⚠️ Nie na zaciskach kolumn: schemat (wpis wyżej) pokazuje wyjście sprzęgnięte elektrolitem 3300 µF, więc ~0 V wyjdzie tam nawet przy grubo rozregulowanej końcówce. Pomiar na zaciskach zostaje jako test C1/C2 — napięcie stałe obecne tam to uszkodzony kondensator sprzęgający i dopiero wtedy zagrożenie dla głośnika. 🥇 Rozjazd między kanałami na węźle przed C1/C2 wskazuje na trymer punktu pracy 250 Ω (R309/R310) — element regulowany, więc naprawa bywa darmowa. ⭐ Wartość fabryczna (22.09.2026): 26 V w punkcie lutowniczym 1.37 (lewy) i 1.30 (prawy). ➡️ Zaraz po tym pomiarze: **spadek na parze oporników emiterowych — 30 mV** (1.35 ↔ 1.31 w lewym, 1.36 ↔ 1.32 w prawym); za mało ⇒ zniekształcenia skrośne, czyli dokładnie zgłoszony objaw.
- ⭐ Zmierzyć szum liczbowo: napięcie zmienne na zaciskach kolumn (zakres mV AC, bez sygnału, głośność na zero), oba kanały i porównać. ➡️ Zamienia „słychać szum" na liczbę i na stosunek lewy/prawy — a bez liczby sprzed naprawy nie będzie się dało wykazać, że naprawa cokolwiek dała.
- Oględziny własnych lutów i polaryzacji przy C223 — punkt 1 z listy odczytań wyżej.
- Słuchawki — nadal niezrobione; obecność szumu w nich wyklucza kolumnę i kabel (gniazdo zasilane z końcówki przez rezystory).
- Klawisze filtrów „≈" — jeśli któryś z nich obcina górę, a szum nie zmienia się i przy nim, granica przesuwa się jeszcze dalej w stronę wyjścia.
- Opukać płytkę lewego kanału izolowanym patyczkiem przy włączonym wzmacniaczu — trzaski zdradzają zimny lut albo pęknięcie ścieżki.
- Czy szum narasta w pierwszych minutach pracy — narastający syk to typowy obraz szumiącego tranzystora w stopniu wejściowym końcówki.
📌 Po otwarciu punkt wyjścia jest gotowy: porównać płytkę lewego kanału z prawą element po elemencie — lokalne kondensatory odsprzęgające szyny zasilania tego kanału, elektrolit w pętli sprzężenia zwrotnego, tranzystory drivera. Wzorzec leży kilka centymetrów obok i jest zdrowy.
📌 Rozliczenie części i kosztów: zakupy/2026-071-wst-102-remont.md.
Opis oferty (relacja sprzedającego)
Wzmacniacz sprawny.
>
Podłączony był z tunerem Kleopatra, którego mam wystawionego na innej aukcji.
>
Dwa kanały działają choć jest jakiś problem z potencjometrem balansu.
>
Raz po przekręceniu wskakuje kanał, a raz gra ciszej.
>
Nie rozbierałem nie czyściłem, ponieważ wzmacniacz ma oryginalną plombę.
>
Że względu na wiek sprzedaję jako do konserwacji lub na części.
Co z tego wynika:
- ✅ „Dwa kanały działają" — najważniejsza informacja: końcówka mocy gra obustronnie, więc nie ma podejrzenia padniętego kanału (najdroższej naprawy).
- 🔎 **Opisany objaw balansu — „raz wskakuje kanał, raz gra ciszej" — to podręcznikowy obraz zabrudzonej / zużytej ścieżki potencjometru**, a nie uszkodzenia toru audio. Typowa kolejność: czyszczenie preparatem do potencjometrów → dopiero przy braku efektu wymiana. ⚠️ Hipoteza z opisu, nie diagnoza — równie dobrze może to być zimny lut albo utleniony styk przełącznika; rozstrzygnie oględziny po otwarciu.
- ⚠️ „Nie rozbierałem nie czyściłem" — sprzęt w stanie zastanym, bez cudzych przeróbek. Plus dla oryginalności, minus dla stanu elektrolitów: po ~50 latach recap jest kwestią czasu, nie tego, czy będzie potrzebny.
- Formuła „do konserwacji lub na części" to standardowe zastrzeżenie wiekowe.
🥇 Kanał z usterką (LEWY) zniekształca — czego to jeszcze NIE dowodzi
⛔ Najpilniejsza rzecz nie jest lutownicą, tylko trzema minutami testów. Recapping może być potrzebny, ale jako odpowiedź na ten objaw jest strzałem ze śrutu: wymienia czterdzieści elementów, żeby trafić w kilka, i zaciera dowód, co było zepsute.
⭐ Asymetria jest tu najcenniejszą daną — rozgrzesza WSPÓLNE części
🔑 Zasilacz jest wspólny dla obu kanałów. Gdyby to wyschnięte kondensatory filtrujące zasilacza psuły dźwięk, objaw byłby obustronny: przydźwięk, „siadanie" na basie przy głośniejszych fragmentach, zniekształcenia rosnące z poziomem — w dwóch kanałach naraz. ➡️ Fakt, że prawy kanał gra prawidłowo, w dużej mierze oczyszcza wspólny zasilacz z zarzutów.
⚠️ Ale nie oczyszcza wszystkiego, co jest elektrolitem: kondensatory odsprzęgające i sprzęgające w samym torze lewego kanału są osobne dla każdej strony i pozostają pełnoprawnymi podejrzanymi. ➡️ Rozróżnienie brzmi więc: „recap zasilacza" — nie teraz; „wymiana elektrolitów w torze lewego kanału" — być może dokładnie to.
🥇 I stąd metoda, którą ten zbiór już zapisał: SPRAWNY KANAŁ JEST DOKUMENTACJĄ. Ten sam schemat, te same wartości, ta sama temperatura pracy — więc każdy pomiar w lewym kanale ma wzorzec odniesienia kilka centymetrów obok (kanał prawy). To luksus, którego nie ma przy usterce obustronnej.
⚠️ „Brakuje wysokich tonów" NIE wskazuje na wyschnięty kondensator sprzęgający
To jest korekta do intuicji „stare kondensatory = trzeba recapować", i warto ją zapisać, bo działa odwrotnie, niż się wydaje.
| Uszkodzenie elektrolitu | Co robi w torze | Co słychać |
|---|---|---|
| utrata pojemności (wysuszony) | kondensator sprzęgający w szeregu = filtr górnoprzepustowy o wyższej częstotliwości granicznej | ⛔ ubywa NISKICH, zostają wysokie |
| upływ / zwarcie | przecieka napięcie stałe do następnego stopnia, przesuwa punkt pracy | ⚠️ zniekształcenia, asymetryczne obcinanie |
| upływ kondensatora do masy w torze wysokich | bocznikuje sygnał o wysokiej częstotliwości | ⛔ ubywa WYSOKICH |
📌 W tym zbiorze reguła jest zapisana od drugiej strony: przy „grają tylko wysokie tony" winowajcą jest kondensator, który stracił pojemność. ➡️ Tutaj objaw jest przeciwny, więc przeciwny musi być i wniosek: sam wysuszony kondensator sprzęgający tego nie tłumaczy.
🔑 Kandydatury, które tłumaczą „brak wysokich" w JEDNYM kanale (pierwsza dopisana 15.09.2026 po lekturze serwisówki Meluzyny):
- 🥇 Klawisz FILTR W (szumowy) — dokumentacja bliźniaczego WST-101 opisuje go jako strome obcinanie powyżej 6000 Hz, ok. 10 dB/oktawę. WST-102 ma ten sam klawisz (widoczny na froncie, obecny w tabeli styków na schemacie). Utleniony albo częściowo zwarty styk w jednym kanale obcina górę dokładnie tam — bez żadnej usterki w torze audio.
- upływny kondensator bocznikujący w torze korekcji barwy — zabiera górę dokładnie tak, jak trzeba;
- utlenione styki klawiszy źródeł/filtrów albo brudna ścieżka potencjometru barwy — 🥇 najtańszy i najczęstszy powód, i pasuje do tego, co pisał sprzedający o balansie. ⚠️ **Odsłuch z 15.09 osłabia tę kandydaturę**: szum utrzymuje się przy sile głosu na zerze, a styki wejściowe są przed regulacją głośności (patrz wpis z 15.09);
- ⚠️ sama zniekształcenia — przesterowany kanał dorabia harmoniczne i „zamula" pasmo, więc **wrażenie braku góry może być SKUTKIEM, nie drugą usterką**. ➡️ Nie ścigać dwóch usterek, dopóki nie wiadomo, czy jedna nie wyjaśnia obu.
🥇 Kolejność testów — wszystkie darmowe, żaden nie wymaga otwierania
- ⭐ PRZEŁOŻYĆ KOLUMNY: lewą na prawe wyjście, prawą na lewe. Jeśli zniekształcenie zostanie w tym samym kanale wzmacniacza — wina po stronie wzmacniacza. Jeśli pojedzie za kolumną — winna jest kolumna albo kabel. ⚠️ Ten test musi być pierwszy, bo tarcie cewki w głośniku i odklejona kopułka wysokotonowa brzmią dokładnie jak „zniekształcenia i brak wysokich".
- Przełożyć wtyki źródła (L↔R na wejściu DIN). Jeśli usterka przeskoczy na lewy kanał — siedzi przed wzmacniaczem, czyli w źródle albo kablu.
- Słuchawki — wyjmują kolumny i kable z równania jednym ruchem.
- Balans do końca w jedną i w drugą stronę — sprawdza, czy oba kanały potrafią zagrać z tym samym poziomem, i powtarza zarzut sprzedającego o przerywanej ścieżce.
- Czy pokrętło tonów wysokich działa na LEWY kanał? Jeśli w lewym nie robi nic, usterka jest w torze korekcji barwy tego kanału, a nie w końcówce mocy. To rozdziela poszukiwania na pół jednym ruchem ręki.
- ⛔ ZMIERZYĆ NAPIĘCIE STAŁE NA ZACISKACH KOLUMN (miernik na napięcie stałe, bez sygnału, siła głosu na zero) — w obu kanałach i porównać. ⚠️ SCHEMAT (2026-09-15) ZMIENIA WYMOWĘ TEGO POMIARU: wyjście jest sprzęgnięte kondensatorem 3300 µF (C1/C2), więc **~0 V to wynik poprawny, który NIC nie mówi o punkcie pracy końcówki**. Napięcie stałe obecne na zaciskach oznacza uszkodzony kondensator sprzęgający — i dopiero to zagraża głośnikowi. Pomiar punktu pracy trzeba zrobić przed C1/C2, czyli już po otwarciu; szczegóły w dokumencie remontu.
- Klawisze źródeł i filtrów przełączyć kilkanaście razy — utleniony styk często „przeciera się" mechanicznie i objaw znika; jeśli zniknie, wiadomo, gdzie szukać. ⚠️ Po odsłuchu z 15.09 ta pozycja straciła wagę: szum utrzymuje się przy sile głosu na zerze, a klawisze źródeł są przed regulacją głośności.
📌 A recapping — kiedy i w jakiej kolejności
✅ Przy pięćdziesięcioletnim wzmacniaczu recap jest kwestią czasu, nie „czy" — i wpis odnotowywał to już przy zakupie. ⛔ Ale to zabieg KONSERWACYJNY, nie diagnoza. Kolejność, która nie marnuje ani części, ani informacji:
- zlokalizować usterkę testami wyżej (i pomiarem w obu kanałach);
- wymienić to, co winne — a jego odpowiednik w drugim kanale też, żeby kanały zostały symetryczne (to jedyny element recapu, który robi się „na zapas" z dobrym uzasadnieniem);
- dopiero potem planowy recap całości, jako osobna pozycja remontu, z policzonymi kosztami;
- 🔒 ⚠️ PRZED OTWARCIEM — SFOTOGRAFOWAĆ PLOMBĘ z czytelnym nadrukiem. Zerwania nie da się cofnąć, a plomba jest jedynym dowodem, że sprzęt nigdy nie był otwierany.
🔑 Tabliczka: 620-02 i 621-02 — para z sąsiednich numerów
Ścianka tylna, odczytana w całości: WZMACNIACZ WST-102 620-02, ~220 V 50 Hz, wyjścia kolumn 4 Ω · 2×20 W · 4 Ω opisane P i L, oprawka BEZPIECZNIK ZWŁOCZNY WTA-T-800 mA/250 V, POZIOM N, ostrzeżenia o wyjęciu wtyczki i o wilgoci. ⛔ Numeru seryjnego nie ma.
⭐ Tuner z tego samego zestawu ma 621-02 (2026-070). ➡️ Kody wyrobu sąsiadują, co potwierdza, że Kleopatra była projektowana jako para, a nie zestawiona z osobnych pozycji katalogu. 📌 Zgodnie z konwencją zbioru 620-02 nie idzie do pola nr_seryjny — to oznaczenie wyrobu, wspólne dla modelu.
🎯 Cztery wejścia DIN — i jedno z nich czeka na gramofon z tej kolekcji
| Czułość / impedancja | Przeznaczenie |
|---|---|
300 mV / 1 MΩ | wkładka piezoelektryczna (gramofon z „kryształkiem") |
⭐ 5 mV / 47 kΩ | wkładka magnetyczna — pełny przedwzmacniacz korekcyjny |
300 mV / 470 kΩ | tuner / magnetofon (odczyt) |
300 mV / 470 kΩ | drugie wejście liniowe |
🔑 Wejście 5 mV/47 kΩ to konkretna wiadomość dla innego egzemplarza: GS-461 „Bernard" (2026-082) ma fabryczną wkładkę MF-104, czyli magnetyczną — i właśnie tego wejścia potrzebuje. ⚠️ Z jednym zastrzeżeniem: gramofon przyjechał z odłamanym ramieniem, więc para „WST-102 + GS-461" jest na razie planem, nie zestawem. ✅ Do tego czasu tuner TST-102 (700 mV/47 kΩ) idzie na jedno z wejść 300 mV/470 kΩ.
Stan
✅ STAN (30.09.2026): sprawny — oba kanały grają czysto. Przebieg: W lewym zostały wtedy oba pierwotne objawy (szum i przesterowanie); wymiana T215 i T213 ich nie usunęła. ✅ Szum usunięty 25.09.2026 — szumiały fabryczne BC109C/BC149C w stopniach sygnałowych (T207, T209), wymienione na BC547C. ✅ Przesterowanie po tej wymianie niesłyszalne przy normalnym słuchaniu. ⏳ Punkt środkowy lewego kanału nadal 17 V zamiast ~28,5 V (do ustawienia), prąd spoczynkowy prawego pływa (R310). ⛔ 25.09.2026 wieczorem: druga awaria pomiarowa — zwarcie wyjścia lewego kanału (1.37) do masy przy odpinaniu sondy; od tej chwili przepala się bezpiecznik. ✅ 30.09.2026: naprawione — przepalał się B701 (2 A, lewy kanał); T1, T3 i T219 zdrowe, uszkodzony driver T217 (BD137) wymieniony na BD139 — grają oba kanały. ✅ Tego samego dnia wyregulowane napięcia (punkt środkowy, prąd spoczynkowy R309/R310). ✅ Odsłuch 30.09.2026: gra czysto, bez przesterowań — oba pierwotne objawy (szum i przesterowanie lewego kanału) usunięte. Remont elektroniczny zakończony.
- Techniczny — 4 (30.09.2026, po remoncie; poprzednio 3 z 14.09.2026). Skala zbioru: *„w pełni sprawny po drobnych zabiegach, drobne odstępstwa od specyfikacji"*. ✅ Za czwórką: oba kanały grają czysto, bez szumu i przesterowań, punkt środkowy i prąd spoczynkowy wyregulowane. ⛔ Przeciw piątce („parametry fabryczne"): parametrów nie zmierzono (moc, zniekształcenia, pasmo — brak oscyloskopu i generatora), a część tranzystorów to zamienniki (BD139, BC547B/C, BC550C) w miejsce fabrycznych. Historia oceny 3: lewy kanał zniekształcał i szumiał — patrz dziennik.
- Kosmetyczny — 4, potwierdzone w ręku: właściciel ocenia stan jako „bardzo dobry". Fornir i aluminiowe listwy w bardzo dobrym stanie, komplet 10 klawiszy i 4 pokręteł, gniazda bez wyłamań; drobne rysy na dolnej listwie aluminiowej.
- Kompletność — kompletny. Obudowa, komplet organów sterowania, wszystkie gniazda, oprawka bezpiecznika i przewód sieciowy — patrz pole
kompletnosc. ⛔ Numeru seryjnego na ściance tylnej nie ma.
Uwagi
Cena wobec wyceny. Za komplet z tunerem zapłacone 280,95 zł przy wycenie zestawu 300–700 zł (mediana ~500 zł) — poniżej dolnej granicy widełek. Sam WST-102 karta wycenia na 100–500 zł (mediana ~250 zł, metoda: reguła — solo rzadko bywa oferowany).
Rozliczenie zakupu zbiorczego. Cena tego egzemplarza znana dokładnie: 150,00 zł (osobna oferta) + udział we wspólnej przesyłce 150/270 × 10,95 = 6,08 zł → pole cena = 156,08 zł. Pełna tabela podziału: wpis tunera 2026-070.
💡 Wzmacniacz był droższy od tunera (150 vs 120 zł) — pierwsza obserwacja sugerująca, że WST-102 solo jest wyceniany wyżej, niż wskazuje mediana z reguły (~250 zł dla całego przedziału 100–500 zł). Za mało danych, by zmieniać kartę modelu.
Powiązanie: TST-102 (2026-070) — ta sama transakcja, ten sam zestaw. Docelowo prezentować i testować razem.
Do uzupełnienia:
- Status po dostawie — wpis założony jako
w_drodze; po odbiorze zmienić naw_kolekcji. - ✅ Zdjęcia z oferty — wgrane 2026-09-01 (4 kadry, `zrodlo: "zrzut z oferty Allegro Lokalnie"`, przeskalowane do 2048 px). **Własnych zdjęć nadal brak** — sprzęt w drodze.
- Numer seryjny i symbol z tabliczki — nadal do ustalenia. Kadr ofertowy od tyłu (
2026-071-oferta-4-tyl-skos.jpg) pokazuje ściankę tylną, ale tabliczki znamionowej na nim nie widać — w odróżnieniu od tunera (2026-070), gdzie tabliczka „TUNER TST-102 621-02” jest czytelna. - ⛔ ~~Zdjęcie plomby~~ — pozycja zamknięta negatywnie: plomba zerwana 15.09.2026 przy wymianie C223/C224, zdjęcia nie zrobiono. Dowodu oryginalności już nie będzie.
- ✅ ~~Własny test~~ — wykonany 14.09.2026: oba kanały grają, prawy zniekształca. ⏳ Do wykonania siedem testów rozstrzygających z sekcji „Prawy kanał zniekształca" — zaczynając od przełożenia kolumn i pomiaru napięcia stałego na zaciskach (to drugie także ze względu na bezpieczeństwo głośników).
- ⏳ Czy usterka lewego kanału jest we wzmacniaczu, czy w kolumnie — od tego zależy ocena techniczna; dziś wpisana 3 z tym zastrzeżeniem. 📌 Szum przy zerowej głośności (15.09) przemawia za wzmacniaczem, ale przełożenia kolumn to nie zastępuje.
- ⏳ Czy pokrętło tonów wysokich działa na lewy kanał — rozdziela poszukiwania między tor korekcji barwy i końcówkę mocy.
- 📌 Usterka balansu zgłoszona przez sprzedającego NIE powtórzyła się — pozycja zostaje otwarta, bo przerywany styk bywa kapryśny.
- Plan remontu —
zakupy/2026-071-wst-102-remont.md, założony 14.09.2026, zaktualizowany 15.09.2026 po zdobyciu schematu. ✅ Schemat ideowy w archiwum; ⏳ instrukcja serwisowa do zdobycia (unitraklub.pl/plik/25231, po darmowej rejestracji). - ⚠️ Własne zdjęcia — cztery kadry po dostawie (front, ścianka tylna, dwa ujęcia obudowy) nie weszły do
img/: nie dotarły do środowiska sesji jako pliki. Odczyty z nich są w treści wpisu; zdjęcia do wgrania przy następnej okazji. - ⏳ Efekt wymiany C223/C224 (15.09.2026) — odsłuch wykonany (przesterowanie „wydaje się mniejsze", **szum w lewym kanale przy zerowej głośności); ⛔ pomiar punktu pracy nadal niezrobiony** — i po schemacie wiadomo, że musi być wykonany przed kondensatorem wyjściowym C1/C2, a nie na zaciskach kolumn. Najpilniejsza pozycja w całym wpisie.
- ⛔ Czy szum istniał przed wymianą? Od odpowiedzi zależy, czy podejrzanym jest wiek sprzętu, czy własna robota (polaryzacja nowych kondensatorów, zimny lut, naderwana ścieżka przy C223) — to sprawdzić najpierw.
- ⏳ Szum czy przydźwięk? Syk wskazuje półprzewodnik/rezystor w stopniu mocy, buczenie 50/100 Hz — zasilacz i masy (⚠️ ale przydźwięk z zasilacza byłby raczej obustronny).
- ✅ Balans i barwa nie zmieniają szumu (15.09) — źródło szumu jest za torem korekcji barwy, czyli w driverze albo końcówce lewego kanału.
- ⏳ Czy regulacja barwy DZIAŁA na muzykę w lewym kanale — pozycja nadal otwarta i nie zastępuje jej wynik z punktu 17: „nie zmienia szumu" i „nie działa na sygnał" to dwie różne rzeczy.
- ⭐ Zmierzyć szum liczbowo (mV AC na zaciskach kolumn, oba kanały, bez sygnału, głośność na zero) — bez liczby sprzed naprawy nie da się wykazać, że naprawa cokolwiek dała.
- ⏳ Rola C223/C224 w schemacie — ✅ kanał znany (C223 = lewy, ten z usterką; C224 = prawy), ⏳ stopień nadal nieodczytany — zwłaszcza czy siedzą przed, czy za regulacją głośności, bo to rozstrzyga, czy mogły mieć cokolwiek wspólnego z szumem.
- ✅ ~~Przypisanie pomiarów do oznaczeń~~ — **ustalone 15.09.2026: kondensator o podwyższonym ESR (7,08 µF, ESR 9,9 Ω, Vloss 5,0 %) pracował w C223, czyli w kanale LEWYM — tym z usterką.** Bliźniak z kanału prawego (C224) zdrowy. Zestarzenie asymetryczne, po stronie objawu.
- 💡 Pomiar nowego FG 4,7 µF/50 V tym samym testerem — punkt odniesienia dla ESR i Vloss przy kolejnych wylutach w zbiorze.